Category Archives: Oglądaj klasykę

Janicki i Bodo w DKF Maciste!

24 listopada gościem Dyskusyjnego Klubu Maciste w Bochni będzie Stanisław Janicki, gospodarz legendarnego programu „W starym kinie”, który wprowadzi widzów w meandry przedwojennej kinematografii polskiej i zaprezentuje swój film o Eugeniuszu Bodo. Pokazany zostanie także jeden z najsłynniejszych filmów z najpopularniejszym polskim aktorem lat 30., „Piętro wyżej”.

Janicki to jeden z najbardziej oczekiwanych gości bocheńskiego DKF-u. Zapowiadany od dawna, w końcu przyjął zaproszenie organizatorów. Pan Stanisław prowadził najdłużej nadawany program filmowy w historii polskiej telewizji, czyli pamiętane przez wszystkie pokolenia urodzone przed przełomem 1989 roku, „W starym kinie”.

Gość DKF-u jest również autorem wielu artykułów i książek o tematyce filmowej, a także reżyserem i scenarzystą kilku filmów fabularnych i dokumentalnych. Z uwagi na ogromny dorobek i imponującą wiedzę organizatorzy zaproponowali panu Stanisławowi, żeby sam wybrał film, który chciałby zaprezentować bocheńskim widzom. Wybór padł na „Piętro wyżej” (1937) Leona Trystana, jeden z ostatnich filmów zmarłego tragicznie w podkijowskim łagrze gwiazdora przedwojennego kina polskiego, Eugeniusza Bodo. To z tego filmu pochodzą popisowe numery Bodo, znane do dziś ”Seksapil” oraz ”Umówiłem się z nią na dziewiątą”. Dzieło jest komedią muzyczną, która wykorzystuje popularny w kinie motyw cross-dressingu, czyli przebieranki (Bodo swój najsłynniejszy utwór, „Seksapil”, wykonuje w kobiecych fatałaszkach), ale żywot artysty nie był równie radosny, co tematyka jego filmów. Dlatego przed projekcją pan Janicki zaprezentuje swój dokument o aktorze, ”Requiem dla Eugeniusza Bodo” oraz wygłosi wykład wprowadzający widzów w realia polskiego filmu lat 30.

Na to niezwykłe spotkanie z legendą polskiej telewizji oraz bożyszczem przedwojennego kina DKF Maciste zaprasza widzów już 24 listopada o godzinie 19:00 do bocheńskiego kina Regis.

[PP / DKF Maciste]

Reklamy

Kino japońskie w Iluzjonie

25 listopada w warszawskim kinie Iluzjon rusza cykl pokazów japońskiej klasyki. Pod wymowna nazwą Nie tylko Kurosawa zaprezentowane zostaną zróżnicowane tematycznie filmy, m.in. mało u nas znane „Gorące źródła Akitsu” (1962) Yoshishige Yoshidy, „Człowiek, który wywołał burzę” (1957) Umetsugu Inoue czy „Czerwona chusteczka” Toshio Masudy. W ramach cyklu zostaną wyświetlone także bardziej rozpoznawalne filmy Nagisy Oshimy czy Takeshiego Kitano. Wstęp na większość pokazów jest bezpłatny – po kliknięciu w powyższy plakat znajdziecie na nim dokładny harmonogram seansów.

[PP]

Otagowane , , , , ,

„Dotyk zła” w 5 wersjach

Nakładem brytyjskiego dystrybutora Eureka do sklepów trafiło właśnie limitowane wydanie blu-ray „Dotyku zła”, niesławnego arcydzieła Orsona Wellesa. Dwupłytowa edycja zawiera aż pięć wersji filmu.

„Dotyk zła” to nieśmiertelny klasyk, dziś kojarzony przede wszystkim z otwierającą go, kilkuminutową sekwencją nakręconą w jednym ujęciu. Często zapomina się jednak, że jest to nie tylko doskonały przykład realizatorskiego kunsztu Wellesa, ale też dzieło łamiące ówczesne tabu – moralne, seksualne, rasowe i… estetyczne. Nakręcony w 1958 roku film został wyklęty i przemontowany przez studio, które do tego stopnia zbezcześciło wizję Wellesa, iż ten wystosował do swoich cenzorów pełną krytycznych uwag, 58-stronicową „notatkę”. Dopiero 40 lat później Universal zadecydował o rekonstrukcji filmu z uwzględnieniem rzeczonych wskazówek. W takiej formie „Dotyk…” ukazał się też swego czasu na dvd. Kontrowersje nigdy jednak nie ustały – tym razem krytykowano… format obrazu, sprzeczając się czy właściwa dla dzieła Wellesa jest panorama (1.85:1), czy tryb pełnoekranowy (1.37:1).

Wydanie Eureki wychodzi tym sporom naprzeciw. Na dwóch płytach blu-ray zawarto film w aż pięciu wersjach – rekonstrukcję z 1998 w formatach 1.85:1 i 1.37:1, wersję kinową z 1958 w formatach 1.85:1 i 1.37:1 oraz niedawno odkrytą wersję przedpremierową z 1958 w formacie 1.85:1. Jest to pierwsza tego typu próba – dotychczasowe wydania, włącznie ze specjalną trzypłytową edycją z 2008 oferowały wszystkie trzy wersje filmu tylko w formie panoramicznej.

Wydanie Eureki zawiera także kilka dodatków, w większości przeniesionych z rzeczonej edycji sprzed trzech lat. Są tu aż cztery różne komentarze do wszystkich wersji „Dotyku…”, a udział w ich nagrywaniu wzięli Charlton Heston, Janet Leigh, krytycy F.X. Feeney, Jonathan Rosenbaum i James Naremore. Na płytach znajdują się także dokumenty „Bringing Evil to Life” (21 min.) i „Evil Lost and Found” (18 min.) oraz obszerna, 56-stronicowa broszurka z esejami Wellesa, Françoisa Truffaut, André Bazina i Terry’ego Comito oraz wyczerpującym tekstem objaśniającym wieloletni spór dotyczący właściwego formatu obrazu.

W filmie Wellesa Charlton Heston wciela się w rolę Mike’a Vargasa, meksykańskiego szefa wydziału antynarkotykowego, który bada sprawę bomby podłożonej pod samochód zamożnego Amerykanina. W trakcie śledztwa, notorycznie torpedowanego przez skorumpowanego gliniarza Hanka Quinlana (Orson Welles), jego żona Susie (Jane Leigh) zostaje porwana przez gang szukający na Vargasie zemsty za zabezpieczenie granicy ze Stanami. „Dotyk zła” jest ostatnim studyjnym filmem Wellesa, często traktowanym na równi z „Obywatelem Kane’em”.

[PP / Eureka]

Otagowane

Martin Scorsese klasycznie

69. urodziny obchodzi dziś Martin Scorsese, entuzjasta, restaurator i promotor kina klasycznego. Martin chętnie angażuje się w projekty dokumentalne i historyczno-filmowe, promuje odrestaurowane klasyki na światowych festiwalach i wzbogaca o ten kontekst swoje reżyserskie emploi. Przypomnijmy, tylko w ostatnich kilku latach Scorsese nakręcił osadzoną w sercu starego Hollywood biografię Howarda Hughesa, dokument o Elii Kazanie czy premierowy odcinek  „Zakazanego Imperium”.

Urodziny Scorsese to idealny pretekst, by przypomnieć wyreżyserowaną przez niego, a jednak niezbyt znaną, 10-minutową reklamę szampana Freixenet Cava, którą ten śmiało upozował na pierwszorzędny dowcip oscylujący wokół postaci Alfreda Hitchcocka i kompozytora Bernarda Hermanna.

[PP]

Otagowane , ,

Arcydzieła Mistrzów – nowa seria Gutek Film

Ingmar Bergman, Michelangelo Antonioni, Yasujiro Ozu – każde z tych nazwisk to osobny rozdział w historii kina. Wspomnienie czasów, gdy pisano o nim zdecydowanie przez duże K. Dla tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z tą filmową klasyką, a także dla tych, którzy chcą ją sobie przypomnieć, dystrybutor Gutek Film przygotował specjalną serię DVD – „Arcydzieła Mistrzów”. Będą w niej sukcesywnie prezentowane największe arcydzieła najlepszych światowych reżyserów, przynajmniej początkowo pochodzące z wydanych w ostatnich latach boxów zbiorczych.

Serię zainaugurują filmy:

„Tam, gdzie rosną poziomki”, reż. Ingmar Bergman – premiera 18 listopada

Arcydzieło kanonu kina europejskiego, stanowiące niezwykle osobiste i sugestywne studium przemijania. Na swoje alter ego Bergman wybrał 80-letniego profesora Borga. Odbywa on wraz z synową podróż ze Sztokholmu do Lund, by wziąć udział w obchodach własnego jubileuszu naukowego. Z pozoru zwyczajny wyjazd zamienia się w magiczną wędrówkę przez odległe obszary pamięci.

 

„Tokijska opowieść”, reż Yasujiro Ozu – premiera 2 grudnia

Czołowe osiągnięcie Ozu, uznawanego za „najbardziej japońskiego z japońskich reżyserów”. Fabuła filmu jest prosta: starsi już rodzice wybierają się do Tokio, by odwiedzić swoje dzieci. Niestety, młodzi ludzie, zbyt zaabsorbowani własnymi sprawami, nie poświęcają im czasu. Siła tego wybitnego dzieła sztuki filmowej płynie z jego mistrzowskiej realizacji – wspaniałej gry aktorskiej, precyzyjnych ustawień kamery, wyjątkowego rytmu opowiadania.

 

Jako kolejna z serii ukaże się głośna „Przygoda” Michelangelo Antonioniego, pierwsza część słynnej „trylogii samotności” (pozostałe to „Noc” i „Zaćmienie”), która zapewniła mu stałe miejsce w historii kina. Zaraz potem zaprezentowane zostaną nagrodzone Złotą Palmą w Cannes „Dobre chęci” Billego Augusta, według opartego na własnych wspomnieniach scenariusza Ingmara Bergmana.

[PP / Gutek Film]

„Generał” Keatona podczas 2. AFF

18 listopada o godz. 21:00 w ramach wydarzeń specjalnych 2. American Film Festival we Wrocławiu odbędzie się projekcja klasyka amerykańskiej kinematografii, filmu Generał z 1926 roku (reż. Buster Keaton, Clyde Bruckman) z muzyką na żywo w wykonaniu Marcina Pukaluka (laptop, instrumenty klawiszowe).

Marcin Pukaluk jest muzykologiem i performerem. Szerokie zainteresowania muzyczne połączył z kinem. Jest twórcą projektów Ekran w Mroku i Ekran i Rewolucja, jeździ z nimi po kraju, wykonując swoją muzykę do arcydzieł niemieckich ekspresjonistów (Gabinet Doktora Caligari reż. R. Wiene, Metropolis reż. F. Lang, Nosferatu – Symfonia Grozy reż. F.W. Murnau) oraz klasyki radzieckiego kina niemego (Ziemia reż. A. Dowżenko, Aelita reż. J. Protazanow, Strajk reż. S. Eisenstein).

„Generał” to film o uciekającym pociągu. Głównemu bohaterowi, maszyniście granemu przez samego Bustera Keatona, skradziono… lokomotywę, tytułowego Generała. Poszkodowany nie daje za wygraną: ściga rabusiów na piechotę, drezyną, na rowerze, a w końcu drugą lokomotywą. Pościg trwa przez cały film (ponad półtorej godziny!), z każdą sekundą stając się jedną z najbardziej złożonych i spektakularnych sekwencji tego typu w historii kina.

Film będzie można obejrzeć we Wrocławiu także 19 listopada o 9:45 oraz 20 listopada 12:45, ale już bez muzyki na żywo. Tydzień później, 25 listopada, nakładem Vivarto film trafi do dystrybucji ogólnopolskiej (kina studyjne).

[PP / American Film Festival]

Retrospektywa Billy’ego Wildera na 2. AFF

Podczas rozpoczynającej się jutro 2. edycji American Film Festival we Wrocławiu, odbędzie się obszerna retrospektywa twórczości Billy’ego Wildera, jednego z najpopularniejszych i najbardziej utytułowanych reżyserów amerykańskich. W trakcie festiwalu zaprezentowane zostaną najznamienitsze z jego dokonań: „Bulwar Zachodzącego Słońca”, „Garsoniera”, „Podwójne ubezpieczenie”, „Pół żartem, pół serio”, „Raz, dwa, trzy”, „Słomiany wdowiec”, „Stracony weekend” i „Świadek oskarżenia”.Jak czytamy na stronie festiwalu, Wilder to „amerykański reżyser, scenarzysta, producent, twórca niegdyś błyszczący na hollywoodzkim firmamencie, dziś nieco zapomniany, autor klasycznych filmów, które w czasach swojego powstania wzbudzały liczne kontrowersje lub były uznawane za śmiałe obyczajowo, artysta niepokorny, w sposób krytyczny portretujący amerykańską rzeczywistość, wychodzący poza utarte schematy.”

Po szczegóły dotyczące repertuaru oraz publicystyczne zaplecze dotyczące samego reżysera warto zajrzeć na poświęconą mu stronę festiwalu.

[PP / American Film Festival]

%d blogerów lubi to: